Strony

O blogu

Jaka jest moja historia?

Zaczynałam pisać blogi tak:
"Ostatnio podczas biegania spaliły mi się styki, więc mnie trochę pokopało. Mam na głowie siedem dredów, 3 brązowe i 4 rude. Do tego niebiesko-zielone trampki i nadwagę w komplecie. Codziennie staram się robić jedną rzecz po raz pierwszy. Jestem dzieckiem social media i bardzo się z tego cieszę. Kiedy tylko mam okazję - podróżuję, nałogowo czytam książki, piję kawę, oglądam filmy i seriale. Poza tym zajmuję się amatorskim dziennikarstwem sportowym, można by rzec konkretniej - siatkówkowym. Śmieję się na ulicy bez powodu, trochę podśpiewuję (pomińmy kwestię braku talentu wokalnego). Kocham Józefa Piłsudskiego, azjatycką literaturę i Żydów."

Od tego czasu wiele rzeczy się zmieniło, ale wspomniany wcześniej opis nadal można do mnie dopasować. Poza tym, jest jedna rzecz, której nie potrafię niczym zastąpić - trampki :).

Mam niepohamowaną chęć opisywania wszystkiego co mnie zainteresuje. Może to być liść na drzewie, mróz za oknem albo ważne, polityczne sprawy. Mogą to być plotki ze świata filmu albo relacje międzyludzkie. Lubię pisać, choć nie bardzo umiem. Lubię też poruszać tematy, o których nie mam pojęcia - wiecie, w myśl zasady: nie wiem, to się wypowiem.

O czym będzie blog? 
Chciałabym, żeby był o czymś konkretnym, ale... nie mogę Wam tego obiecać. Nie będą to jednak profesjonalne teksty. Pewnie zdarzy się, że napiszę o marketingu czy PR, ale nie używajcie tego jako bibliografii w pracach dyplomowych, ok? To dla Waszego dobra.

Zatem o czym będę pisać?
O wszystkim co mnie irytuje, porusza, denerwuje (hemoglobina), interesuje, rozczula, powoduje dreszcze. O życiu, siatkówce i marzeniach. O zmyślonych historiach miłosnych i o tych prawdziwych.
O mistyfikacji albo o elektryku wysokich napięć. O siedmiu dredach i farbowanym lisie.

Skoro o wszystkim, to pewnie o niczym.
I tego się trzymajmy!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz